A że przepraszam, tak zapytam... co się stało z UE?
Rozwiązano?
Organizacja klasyfikująca "tłustość" mleka; kwestie pozwoleń na pracę obywateli krajów członkowskich, ubiegających się spoza unii; nakładająca kary za nieprzestrzeganie dyrektyw; nagle przestaje istnieć. Kraje zamykają granice, nie ma wspólnej polityki, sensownych wytycznych.
Ot, kolejna proteza. Wszystko kręci się nieźle, póki chodzi tylko o to, by przesypywać forsę z wora do wora, a przy okazji sobie do kabzy po parę euraczy. Gdzie są normy, plany, zabezpieczenia? Klapa na całej linii...
Dezintegracja.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz